Wicehrabia spiorunował go wzrokiem i odłożył broń.

- Dla niego to znacznie gorsze niż dla kogoś z nas.
Źle się wyspałam, na dodatek nie złaziliśmy z koni od samego ranka, pędząc w nocy leśnymi ścieżkami. I tylko kiedy niebo na wschodzie poszarzało, a ziemia ucichła przed świtem, policzyliśmy naszą czasową przewagę i bez pośpiechu, pozwoliliśmy zmęczonym koniom zatrzymać się. Śpieszywszy się, i tak padliśmy na ziemię. Nie było nawet sił na rozpalenie ogniska, a odzież i koce musiałam wysuszyć sama. Teraz od nich pachniało spalenizną. Ja nie pamiętałam, jak i kiedy postawiłam ochronną barierę, ale ona była w miejscu, przy czym taki potężna, że za nią wokoło naszego postoju zgromadziła się cienka szara obręcz z małych muszek i motyli. Nieopodal leżała ogłuszona wrona, która po zderzeniu z barierą bezradnie wymachiwała nóżkami.
- A co, myślałeś, że ktoś porwał dziecko?
- Nie powinieneś był wchodzić do żłobka - odezwała
- Wcale się nie przyglądamy - skłamała matka.
- Domyślałam się, że kłamie.
- Nie wiem dokładnie, ale coś tam pamiętam.
po policzku małej.
papiery po jego ojcu i posegregowali jego rzeczy
Maggie była tak przygnębiona po śmierci Star, że nie
- Myślisz, że naprawdę jesteśmy tacy podli? - spytała
zniknęły, zanim jeszcze Shipley ze swą ekipą po raz
przygarniętych. Jasno to powiedziałem na samym początku.
- Tak naprawdę, to miałem nadzieję, że sama ten


W ciągu dziesięciu lat pracy w policji Santos setki razy widział podobne sceny, więc nie robiły już na nim większego wrażenia. Tym razem było inaczej. Do tej sprawy miał stosunek osobisty. Od lat polował na tego sukinsyna.

Malec odwrócił główkę, popatrzył na Carrie i zapłakał.
- Po co?
Ash zacisnął dłonie na krawędzi zlewu. Nie chciał

się i otworzył drzwi od strony pasażera z takim

Z butną miną skrzyżował ramiona na szerokiej piersi. Patrzył na nią wyczekująco.
ku. Tyle udało mi się wówczas ustalić.
Alexandra uśmiechnęła się z przymusem, a w końcu parsknęła śmiechem.

naprawdę wyjątkowe warunki.

CZĘŚĆ VI
- Tak, siostro. Wracam tam zaraz. Chciałam jeszcze... umyć ręce.
- Słońce jest dla małej zbyt ostre.